cal.pl
ACE
Za marką cal.pl stoi poznańska spółka INFOCAL. Stopka strony liczy działalność od 1994 roku, choć sama strona główna mówi już tylko o "20 latach doświadczenia" — rozbieżność, którą odnotowujemy bez rozstrzygania, która wersja jest ścisła. Wśród klientów firma wymienia instytucje publiczne (Uniwersytet Szczeciński, Koleje Wielkopolskie) obok biznesu (Agora, Consdata).
Fakty techniczne
- Panel: DirectAdmin (nie cPanel)
- Dyski: NVMe na każdym pakiecie
- PHP: do wersji 8.5
- Dodatkowe narzędzia: dostęp do Gita, Node.js, n8n, Nextcloud
- Backup warstwowy: pliki 21 dni, poczta 14 dni, bazy danych 30 dni
- Lokalizacja centrum danych oraz parametry CPU/RAM: brak potwierdzonych danych — nie są publikowane
Cennik
- Plan ACE: pierwszy rok 39,00 zł, odnowienie 199,00 zł
- Pojemność: 20 GB
- Kod rabatowy: spmedia
- Gwarancja zwrotu pieniędzy (30 dni) wyklucza VPS, domeny, SSL, pocztę firmową, Nextcloud, CDN i opiekę nad WordPressem
Mocne strony
- Backup rozłożony na trzy różne okresy retencji zależnie od typu danych — bardziej szczegółowa polityka niż jednolity backup u większości konkurencji
- Wśród klientów realne instytucje publiczne i biznesowe (Uniwersytet Szczeciński, Agora), możliwe do zweryfikowania
- Dostęp do Gita i Node.js na hostingu współdzielonym — rzadkość w tym segmencie cenowym
Słabe strony / ryzyka
- Niespójność w komunikowanym wieku firmy (stopka: od 1994; strona główna: "20 lat doświadczenia")
- Gwarancja zwrotu pieniędzy w praktyce wyklucza niemal wszystkie usługi poza podstawowym hostingiem
- Brak publikowanej lokalizacji centrum danych i parametrów CPU/RAM — nietypowy brak transparentności jak na dostawcę o tak technicznym pozycjonowaniu
Werdykt
Dobra opcja dla kogoś, kto ceni szczegółową politykę backupu i chce mieć dostęp do Gita/Node.js na tanim planie współdzielonym; przed zakupem warto mieć świadomość wąskiego zakresu gwarancji zwrotu pieniędzy.
Infrastruktura i wyniki benchmarków
W testach audytowych cal.pl działa na SAPI LiteSpeed — silniku, który sam potrafi buforować treść efektywniej niż klasyczny Apache czy Nginx z PHP-FPM bez dodatkowych ustawień. W naszych 23 dniach pomiarów audytowych nie wykryliśmy jednak aktywnego OPcache, a to zwykle pierwszy stopień przyspieszenia PHP — bez niego każde żądanie musi ponownie kompilować kod PHP zamiast korzystać z cache bajtkodu. Z drugiej strony Redis jest aktywny, Memcached nie — czyli jest jedna warstwa cache obiektowego, ale nie ma jej duplikatu.
Indeks jakości infrastruktury, który u nas agreguje wyniki testów audytowych (SAPI, cache, parametry bazy i dysku), wyniósł średnio 64,9 w tym okresie. To wynik środkowy — ani skrajnie słaby, ani wybitny.
Baza MySQL notowała średnio 12308,7 operacji zapisu na sekundę — solidny wynik jak na hosting współdzielony, który powinien wystarczyć typowemu sklepowi czy blogowi WordPressowemu bez ekstremalnego ruchu. Prędkość odczytu dysku wyniosła średnio 7216,5 MB/s, co potwierdza deklarację NVMe na każdym pakiecie — to wynik typowy dla dysków NVMe klasy serwerowej, nie SATA SSD.
Wydajność: TTFB i test obciążeniowy
Z 23 dni pomiarów TTFB (czasu do pierwszego bajtu odpowiedzi) średnia wyniosła 799,1 ms, mediana (p50) 741,7 ms, a p95 sięgnął 1092,8 ms. Maksimum w tym okresie to 4307,8 ms — pojedynczy skok, ale odnotowany. Mediana powyżej 700 ms oznacza, że w typowym momencie serwer potrzebuje ponad pół sekundy, zanim zacznie w ogóle wysyłać treść strony — to wynik z wolniejszej części spektrum, nie z czołówki. Dla WordPressa to wartość odczuwalna: odwiedzający czeka zauważalnie dłużej na pierwszy render niż przy TTFB rzędu 200–300 ms.
Test obciążeniowy, prowadzony przez 46 dni, pokazuje co innego niż samo TTFB. Zero błędów i zero timeoutów w tym okresie — serwer nie sypał się pod sztucznym ruchem, żadne żądanie nie zostało odrzucone ani nie wisiało bez odpowiedzi. Ale aż 51,5% odpowiedzi przekraczało 3 sekundy podczas testu obciążeniowego. To znaczy, że hosting jest stabilny — nie traci żądań — ale pod obciążeniem wyraźnie zwalnia, zamiast oddawać błąd. Dla właściciela strony to praktyczna różnica: strona się nie wywraca, ale odwiedzający, który trafi na moment większego ruchu, może czekać kilka sekund na załadowanie zamiast dostać błąd 5xx.
Historia wyników w czasie
Mamy 23 dni historii dziennego wyniku rekomendacji dla cal.pl. Na początku okresu wynik wynosił 51,1 punktu, na końcu 48,5, a średnia z całego okresu to 47,9. To spadek o 2,6 punktu między pierwszym a ostatnim odczytem, przy czym średnia leży poniżej wartości początkowej — sygnał raczej lekko spadkowy niż stabilny płaskowyż. Przy próbce 23 dni to zbyt krótki okres, żeby mówić o trwałym trendzie — potrzeba więcej tygodni obserwacji, żeby odróżnić realny kierunek zmian od zwykłego szumu pomiarowego. Na razie odnotowujemy to jako obserwację do potwierdzenia, nie jako ostateczny werdykt.
Obsługa klienta w praktyce
Ocena obsługi klienta cal.pl opiera się na jednej ewaluacji — to zbyt mało, żeby traktować wynik jako coś więcej niż pojedynczy zrzut sytuacji, więc podchodzimy do niego ostrożnie. Wynik dla kontaktu telefonicznego to 60 punktów, dla dostępności (widoczność i łatwość znalezienia kontaktu) 72 punkty. Z tej ewaluacji nie mamy oddzielnego wyniku dla czatu.
Notatka z tej pojedynczej oceny brzmi: „Najrówniejszy wynik: szybki mail, szybki chat, widoczny kontakt i darmowa migracja.” W tym jednym teście chwalono więc szybkość maila i czatu, widoczność danych kontaktowych oraz darmową migrację przy przenosinach do cal.pl. To pozytywny sygnał, ale — powtórzmy — z próbki wielkości jeden. Potrzebujemy kolejnych ewaluacji, żeby powiedzieć, czy to jest normą, czy dobrym dniem.
Cennik: pierwszy rok vs. odnowienie
Plan ACE w cal.pl kosztuje 39,00 zł w pierwszym roku i 199,00 zł przy odnowieniu, za 20 GB przestrzeni. Cena odnowienia jest więc ponad pięciokrotnie wyższa od ceny wejściowej. Taki układ — niska cena na start, wyraźnie wyższa przy przedłużeniu — to nic wyjątkowego w branży hostingowej, ale warto go mieć na uwadze przy planowaniu budżetu na drugi rok, nie tylko przy pierwszym zakupie.
Cena 39 zł najpewniej uwzględnia kod rabatowy spmedia z materiałów cal.pl — bez niego realna cena wejściowa może być inna. Licząc rok do roku, różnica między 39 a 199 zł to dodatkowe 160 zł, które trzeba doliczyć do budżetu na hosting po pierwszych dwunastu miesiącach. Przy porównywaniu ofert hostingowych to cena odnowienia, nie cena promocyjna, realnie obciąża portfel w dłuższej perspektywie.
Historia wyników
Skala wyniku: 0 (najsłabszy) – 100 (najlepszy). Wyższa linia = lepszy wynik danego dnia.