Jak przenieść domenę i hosting do innej firmy krok po kroku
Przenosiny domeny do innej firmy to nie to samo, co zmiana serwerów DNS. To osobny proces administracyjny, w którym stary rejestrator musi zwolnić domenę, a nowy musi ją przyjąć na swoje konto. Jeśli zrobisz to bez przygotowania, strona może na kilka dni zniknąć z sieci albo przestać odbierać pocztę firmową. Ten poradnik prowadzi Cię przez cały transfer domeny krok po kroku: od sprawdzenia, czy domenę w ogóle można już przenieść, przez kod autoryzacyjny, aż po moment, w którym możesz bezpiecznie zrezygnować ze starego hostingu.
- Sprawdź w panelu obecnego rejestratora datę rejestracji domeny lub datę ostatniego transferu. Nowego transferu nie można zrobić wcześniej niż 60 dni po jednym z tych zdarzeń.
- Jeśli jeszcze nie masz wybranej nowej firmy hostingowej, sprawdź aktualny ranking hostingu dla firm i zamów tam konto, żeby mieć miejsce na nową kopię strony.
- Wgraj pliki strony i bazę danych na nowy hosting, najlepiej testując działanie strony na tymczasowym adresie, zanim jeszcze przeniesiesz samą domenę. Dzięki temu strona nie musi być niedostępna ani na chwilę (sama migracja plików to osobny, większy temat, tutaj opisujemy tylko sam transfer domeny i konta).
- Zaloguj się do panelu obecnego rejestratora domeny. To inny panel niż panel hostingowy, w którym zarządzasz samą stroną, i odblokuj domenę, czyli wyłącz opcję transfer lock, czasem nazywaną blokadą domeny.
- W tym samym panelu znajdź i wygeneruj kod autoryzacyjny domeny (kod EPP, czasem nazywany kodem transferowym) i zapisz go w bezpiecznym miejscu. Zwykle jest ważny tylko kilka dni.
- Jeśli masz włączoną ochronę prywatności WHOIS, sprawdź w ustawieniach domeny, czy nie blokuje ona wysyłki kodu EPP na Twój adres e-mail. W razie potrzeby wyłącz ją tymczasowo.
- Załóż konto u nowej firmy hostingowej, jeśli jeszcze go nie masz, i znajdź w jej panelu formularz do zamówienia transferu domeny.
- Wpisz nazwę domeny i wklej kod autoryzacyjny w formularzu transferu u nowej firmy, a następnie zatwierdź zamówienie.
- Potwierdź transfer, klikając link w mailu z prośbą o potwierdzenie (zwykle przychodzi od obecnego i od nowego rejestratora). Bez tego kliknięcia transfer nie ruszy.
- Odczekaj standardowy czas realizacji transferu, zwykle do 5-7 dni, i w tym czasie sprawdzaj status zamówienia w panelu nowej firmy.
- Po zakończeniu transferu zaloguj się do panelu nowej firmy i sprawdź, czy domena widnieje jako aktywna na Twoim koncie.
- Zmień serwery DNS (nameservery) domeny tak, aby wskazywały na nowy hosting, jeśli nie zrobiłeś tego wcześniej.
- Poczekaj na propagację zmian DNS, może to potrwać od kilku godzin do około doby, i sprawdź, czy strona oraz poczta e-mail działają poprawnie z nowego serwera.
- Gdy masz pewność, że wszystko działa poprawnie na nowym hostingu, zrezygnuj z usługi u starego dostawcy, żeby nie płacić za dwa serwery naraz.
Co zrobić, gdy coś pójdzie nie tak
Domena jest zablokowana i nie można jej odblokować. Czasem blokada transferu wynika nie tylko z ustawienia transfer lock, ale też z zaległej płatności albo z minięcia wspomnianego okresu 60 dni. Sprawdź w panelu obecnego rejestratora, czy domena ma status aktywny bez dodatkowych blokad. Jeśli nie wiesz, co blokuje transfer, napisz do wsparcia obecnej firmy i poproś o konkretny powód.
Poczta e-mail przestała działać w trakcie przełączania DNS. To najczęstszy problem przy takiej operacji. Zanim zmienisz nameservery, skonfiguruj najpierw konta pocztowe na nowym hostingu, a rekordy MX przełącz dopiero, gdy nowa skrzynka jest gotowa do odbierania wiadomości. Jeśli poczta już przestała działać, sprawdź rekordy MX w nowym panelu DNS, zwykle przyczyną jest literówka w jednym z nich.
Strona jest niedostępna po zmianie DNS. To zwykle efekt propagacji, czyli czasu potrzebnego, aby wszystkie serwery DNS na świecie zauważyły zmianę. Jeśli po dobie strona nadal nie działa, sprawdź, czy nowe nameservery są wpisane poprawnie, bez literówek, i czy w panelu nowej firmy domena ma już ustawiony poprawny rekord A wskazujący na serwer z Twoją stroną.
Od 2014 roku prowadzi SP-Media - agencję, która buduje i utrzymuje strony firmowe. Hostingi ocenia z perspektywy kogoś, kto codziennie na nich pracuje: migracje, awarie, kontakt z supportem.